Wielkanocna sesja dziecięca | na wsi

Wielkanocna sesja dziecięca | na wsi

Jest takie miejsce, kilkadziesiąt kilometrów za Gdańskiem, gdzie czas się zatrzymał.

Gdy już przeterkoczemy się przez tory kolejowe i miniemy ruiny kościoła… Przejedziemy przez mostek nad wijącą się nitką rzeki, a na skrzyżowaniu skręcimy w lewo… O, Sąsiadka właśnie otwiera swój sklepik na rogu. Jeszcze kilkanaście metrów i kilka gospodarstw dalej… JEST! naszym oczom ukazuje się znajomy widok na górce – rodzinny dom mojego męża. Hurra! Jesteśmy!

Jeździmy na wieś od ponad 9 lat, a ja dopiero w ubiegłym roku doceniłam piękno tego miejsca w pełni. Właśnie tam, o wschodzie i zachodzie słońca dzieje się magia, a wszystko to w akompaniamencie porannego piania koguta lub cykaniu świerszczy wieczorem.

Gdy wybieraliśmy się na weekend kilka tygodni temu, przez myśl mi nie przeszło, że podczas złotej godziny, [która wcale nie trwa pełnej godziny, tylko w zależności od pory roku czas ten wydłuża się lub skraca] uda mi się zrobić tyle nowych zdjęć do rodzinnego albumu. To prawda, że aparat mam zawsze przy sobie, ale wtedy miałam luźny plan wprawek do zupełnie innego projektu, a pełną sesję plenerową, z przygotowaniem Kuby, Idy i Fufka planowałam zrobić następnym razem. Po raz kolejny okazało się, że spontan jest najlepszy!

Panna właśnie wybudziła się z drzemki, w doskonałym nastroju do zabawy, Fufek prosił żeby porzucać mu patyki, a Kuba, po całym dniu kręcenia się po domu w końcu usiadł… żeby odpocząć. Pech chciał, że właśnie oznajmiłam mu, że właściwie to TERAZ jest naprawdę IDEALNY moment na zdjęcia… To sobie chłopak odpoczął. Kolacja też musi zaczekać.

Zapraszam Was do obejrzenia naszych ujęć, pełnych idusiowych śmieszków, drobnych gestów i ogonków psa w kadrze. Jestem ciekawa czy przypadną Wam do gustu?

A jeśli kiedyś chodziła po głowie Wam myśl żeby dać się sfotografować w polu lub w innym miejscu, które jest bliskie Waszemu sercu to wiecie … zawsze możecie do mnie napisać 😉



4 thoughts on “Wielkanocna sesja dziecięca | na wsi”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *