Prima Aprilis – idealny dzień na pierwszy blogowy wpis!

Prima Aprilis – idealny dzień na pierwszy blogowy wpis!

Na początek cofnijmy się do wiosny 2014r.

Kończyliśmy właśnie oboje studia i na horyzoncie pojawiała się wizja kilku luźniejszych tygodni. Myśl o powiększeniu rodziny (o psa) chodziła nam po głowie od dłuższego czasu, a realizacja planu jeszcze nigdy nie wydawała się łatwiejsza. Pamiętam, że 1. kwietnia, kiedy Fufek pojawił się w naszym domu, wrzuciłam post na facebooka, rozesłałam zdjęcia szczeniaka do rodziny i przyjaciół to… nikt nam nie uwierzył (: Mimo, że wielokrotnie przy rodzinnych obiadkach wspominaliśmy o chęci sprawienia sobie nowego Członka Rodziny.

Dlaczego o tym wspominam?

Bo pomysł założenia bloga, podobnie jak kupno psiaka, chodził za mną od kilku lat. Mieszkając jeszcze w Szkocji wymyślałam nazwy oraz tematy, które chciałabym na nim poruszać, szkicowałam rozkład strony, nawet zarezerwowałam domenę! Robiłam zdjęcia „na zapas” lecz zawsze znajdowałam jakieś “ALE” i odkładałam temat na później.

Latem 2018r., po powrocie do kraju, będąc na macierzyńskim, zaczęłam profesjonalnie doskonalić swój warsztat fotograficzny. Zapisałam się do Sopockiej Szkoły Fotografii i powolutku budowałam solidne archiwum zdjęć, a część z nich pokazywałam na instagramowych stories podczas spacerowych drzemek córeczki. I to właśnie na tych spacerach wpadłam na nowy pomysł! Prócz szkolnych sesji fotograficznych zaczęłam pokazywać #naszespacery po Gdańsku, które spotkały się z tak ciepłym przyjęciem, że robienie relacji o ulubionych kątach stało się moją małą rutyną.
Zdarzyło mi się spotkać kilka osób na spacerowej trasie, które znałam z sieci i na dzień dobry usłyszeć: “aaa mohejka – to ty jesteś tą dziewczyną od pięknych spacerów po Gdańsku!” (: do tej pory rumienię się gdy czytam takie miłe słowa!).

Sądzę, że w tym punkcie już domyślacie się jakie treści zamierzam publikować. Tak, będzie dużo klimatycznych kadrów z ulubionych zakątków Trójmiasta, praktycznych informacji “co, gdzie, jak”. Mam nadzieje, że zarażę Was chęcią spędzenia czasu na odkrywaniu Trójmiasta, oczywiście kiedy minie epidemia i będzie można szwendać się do woli!

Nie bez powodu wspomniałam o szkole fotografii – planuję pokazywać tutaj także moje zrealizowane sesje, napisać kilka tekstów o tym jak buduję i doskonalę swój warsztat oraz dodawać luźne wpisy o samej fotografii. Nie nazwę siebie z miejsca ekspertem, ale postaram się, abyście wyłonili z tych wpisów przydatne informacje dla siebie.

Gdzieś z tyłu głowy pojawiają się pomysły, w którą tematyczną stronę blog będzie zmierzał, ale na razie otwieram go fotografią i Gdańskiem. Na kolejne kategorie przyjdzie czas, mam nadzieję i już nie mogę się doczekać! 🙂

A wracajac do początku – widzicie już teraz, że nieprzypadkowo wybrałam 1. kwietnia na pierwszy wpis – ot tak, dając losowi małego prztyczka w nos. Uwierzycie?

jedno z pierwszych zdjęć Fufka w domu, 1 kwietnia 2014r.



6 thoughts on “Prima Aprilis – idealny dzień na pierwszy blogowy wpis!”

  • Monia, super! Gratuluje odwagi i zrobienia kolejnego kroku, żeby pokazywać nam swoje śliczne kadry! ❤️ Trzymam kciuki i czekam na kolejne wpisy!

  • Monika bardzo się cieszę, że spełniasz to marzenie! Jestem wielkim fanem Twoich zdjęć i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy. Coś mi się wydaje, że i my z Franiem zaczniemy zwiedzać Gdańsk na nowo ????

    • dziękuję <3 <3 oj Was to do spacerów zachęcać nie trzeba! mam nadzieję, że znajdziecie fajne pomysły dla siebie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *